Salony wyjęte spod (tego) prawa zarabiają więcej

Niedawno pisaliśmy o efekcie aureoli ✨ w salonie fryzjerskim.
O tym, że jeśli masz np. kosmetyki dużo droższe niż w internecie, to rzuca to cień na ceny Twoich usług i automatycznie ich postrzeganie staje się równie drogie.
Jest też druga strona medalu.
🆓 ZA DARMO.
Działa to podobnie.
Jeśli dajesz coś notorycznie za darmo, to nie ma to wartości i obniża rangę innych usług.
Taki paradoks.
Nawet „zasada wzajemności”, która mówi, że ludzie czują się zobowiązani do odwzajemnienia otrzymanych korzyści, tu nie pomoże.
Dlaczego?
❌ Bo w takich sytuacjach w salonie fryzjerskim to NIE DZIAŁA, jak powinno.
Gdy dajesz coś za darmo „żeby klient czuł się lepiej”, on nie czuje się zobowiązany zapłacić więcej.
Przeciwnie — zaczyna OCZEKIWAĆ tych darmowych dodatków jako standardu.
Twoja szczodrość staje się jego prawem.
I następnym razem, gdy nie dostanie gratisu, czuje się oszukany.
To pułapka, w którą możesz łatwo wpaść.
Nawet nie zauważysz kiedy.
Przecież chcesz jak najlepiej zadbać o klientów.
Zwiększyć ich satysfakcję i dać efekt „WOW” 🤩
Po to się szkolisz, rozwijasz, ale w praktyce zarabiasz coraz mniej.
To kolejny paradoks i jest jeszcze bardziej szkodliwy.
Wszystko dlatego, że Twoje procesy są bardziej złożone, wymagają więcej czasu i lepszych produktów.
Czy Twój cennik nadąża za tym postępem? 🤔
Niekoniecznie, prawda?
Niby jak masz to zrobić, skoro klienci już narzekają na ceny.
Stajesz przed wyborem.
Dopłacać i liczyć, że ktoś Cię poleci czy robić poniżej możliwości.
Dopłacać długo się nie da. 💸
Gdyby polecenia działały, to byłaby do Ciebie kolejka i ceny już dawno by wrosły.
A robić poniżej możliwości nie każdy potrafi…
Jak się wyrwać z tego błędnego koła?
💡 Jest proste rozwiązanie.
Ponad 100 właścicieli salonów 🤠 już przestało robić to za darmo.
Usługa VIP+ to 5-dniowy system, który transformuje Twoje „dodatki” w zyskowną ofertę premium — bez nowych umiejętności czy sprzętu.
Samym budowaniem relacji nie opłacisz rachunków.


