Nie bierz podwójnej stawki za fryzury na komunie.

Wiesz, dlaczego to błąd?
Nikt nie chce płacić 2x tyle za to samo.
Tak to wygląda dla klientów.
A przecież to nie jest to samo.
To niecodzienny termin, często w niedzielę rano.
To niecodzienny klient, bo upięcie dla dziecka to inna praca.
To dodatkowy stres po obu stronach, bo wszystko musi się udać.
Sprzedając to 50% czy 100% drożej szkodzisz sobie i klientom.
Właśnie.
Robisz coś wyjątkowego, ale nazywasz to „upięciem”.
Klient słyszy zwykłe „upięcie”, ale dwa razy drożej i nawet nie wie, ile to Cię dodatkowo kosztuje.
Zatem Twoje fryzury na komunie przede wszystkim potrzebują lepszej komunikacji.
Wartość dla klienta już jest ogromna.
To wyjątkowy i niepowtarzalny dzień, a zdjęcia i filmy zostaną na całe życie.
Właśnie z Twoją fryzurą.
A to „x2”, „+50zł” czy „+50%”.
To wygląda jak dopłata za „bycie problemem” i wykorzystanie sytuacji.
Przecież Ty sprzedajesz rozwiązanie problemu.
Ale to rozwiązanie trzeba zorganizować, opakować i wycenić.
Wtedy dla wszystkich sytuacja jest jasna.
Klient nie czuje, że przepłaca i za kare nie przenosi się do konkurencji.
To lekcja biznesu, której nie było w szkole.
Teraz możesz to nadrobić w 5 dni.
Tyle zajmie Ci stworzenie własnej usługi premium.
Z procesem sprawdzonym przez ponad 100 salonów fryzjerskich.
Zatem…
Czy wolisz dalej ukradkiem wspominać o dopłacie i słuchać uszczypliwych uwag?
Czy dasz klientom to, czego oczekują i na tym zarobisz jak PRO?
Czas ucieka.
Startujemy w poniedziałek i kończymy w piątek.


