BlogJeden błąd w salonie fryzjerskim może przywiązać klientkę na lata

Jeden błąd w salonie fryzjerskim może przywiązać klientkę na lata

Jeden błąd w salonie fryzjerskim może przywiązać klientkę na lata

Klientka wyszła z salonu niezadowolona.

Nie powiedziała Ci ani słowa.

I właśnie dlatego już nie wróci.

Właściciele salonów fryzjerskich często boją się reklamacji jak ognia.

A powinni bać się czegoś zupełnie innego.

Ciszy.

Bo niezadowolona klientka rzadko mówi wprost. Bariera jest za wysoka. Trudno samemu na szybko oceniać własną fryzurę. Trudno coś powiedzieć w twarz.

Więc po prostu znika.

I mówi o tym koleżankom.

To jest prawdziwy koszt reklamacji, których nigdy nie dostajesz.

Teraz odwróćmy to.

Jest coś, co naukowcy nazywają „paradoksem odzyskiwania klienta”.

Brzmi skomplikowanie, ale chodzi o jedną prostą rzecz:

Klient, którego reklamację rozwiążesz sprawnie i z szacunkiem, może być bardziej lojalny niż ten, u którego wszystko zawsze szło gładko.

Tak.

Błąd, który dobrze naprawisz, może być lepszy dla Twojego salonu niż jego brak.

Ale jest warunek.

A nawet trzy, żeby być precyzyjnym:

1️⃣ Klientka musi dostać coś konkretnego w zamian (np. poprawkę, rabat, gest).

2️⃣ Musi to pójść szybko i bez komplikacji.

3️⃣ I musi czuć się potraktowana jak człowiek, nie jak problem.

Bez tego trudno odzyskać klienta.

Właściciele salonów fryzjerskich często myślą, że lojalność buduje się kartą stałego klienta albo ładnym profilem na Instagramie.

Tymczasem buduje się ją w najtrudniejszych momentach.

Gdy coś poszło nie tak.

Gdy klient jest niezadowolony.

Gdy możesz zareagować albo udawać, że nie widzisz.

To jest ten moment i on decyduje czy zatrzymasz klienta.

Więc następnym razem, gdy klient coś powie, nie broń się.

Nie tłumacz.

Nie mów „ale przecież”.

Przejmij kontrolę i rozwiąż sprawę jak profesjonalista.

Chcesz wiedzieć, jak zbudować salon, który utrzymuje klientów nawet wtedy, gdy coś idzie nie tak?

Sprawdź Metodę SalonUP 

Zobacz również