Jak liczyć ceny usług i podwyżki cen w salonie fryzjerskim?

Wiesz, co jest dużo ważniejsze od podwyżek?
Bez tego nawet podwyżki nie sprawią, że Twój salon zacznie lepiej zarabiać.
Zastanów się.
Koszty rosną, dociskają Cię na tyle, że musisz zmienić ceny.
Dla większości właścicieli salonów i fryzjerów to stresujący proces, bo sporo się nasłuchają.
Co jest potem?
Po kosztach rosną ceny, ale czy masz przez to więcej pieniędzy?
Możesz więcej kupić albo odłożyć?
Najczęściej nie, bo choć zarabiasz 10% czy 20% więcej, to wydajesz też 10-20% więcej na koszty i bilans wychodzi na 0.
Co ciekawe w większości przypadków problemem nie są zbyt niskie podwyżki z powodu lęku przed utratą klientów.
U podstawy wszystkiego leżą nierentowe usługi.
Dlaczego to problem?
Rzecz w tym, że salon wykonuje usługi masowo.
Przy kilku stylistach masz np. 300 koloryzacji w miesiącu.
Stracisz na usłudze choćby 10 zł i przy obrotach z koloryzacji rzędu 90 000 masz 3 000 zł straty w miesiąc.
Możesz tego nawet nie zauważyć, bo w miesięcznym ujęciu uzupełnisz stratę zyskami np. ze strzyżeń i finalnie wyjdziesz na plus.
Jeśli na koniec miesiąca dziwisz się, czemu tak mało dla Ciebie zostało, to jest duża szansa, że przyczyna leży właśnie w rentowności usług.
Kluczowe są tu koszty.
To dlatego podglądanie cen konkurencji nie ma sensu.
Jak widzisz, różnica nawet 10 zł może decydować o tym, że salon traci, zamiast zarabiać.
Wystarczy, że mają trochę niższy czynsz, trochę większy rabat na farby i taniej piorą ręczniki.
Każdy salon działa w innych warunkach, więc każdy właściciel powinien zrobić własne rachunki.
Rynek jest teraz trudny, dlatego rentowność jest nawet ważniejsza niż same podwyżki.
Jeśli nie masz jeszcze zaktualizowanego cennika Twoich usług fryzjerskich, to najlepszy czas jest TERAZ.
Wiemy, że to jest trudne, bo wiele razy pomagaliśmy właścicielom salonów w tych obliczeniach podczas podwyżek.
Na bazie tych doświadczeń przygotowaliśmy rozwiązanie, z którym poradzisz sobie samemu.
Uprościliśmy cały proces do tego, co ma naprawdę znaczenie w biznesie fryzjerskim.
Ty podajesz tylko dane z salonu, a matematyka robi się sama.
Nie tylko z automatu policzysz podwyżki o wybrany procent czy kwotę, ale zobaczysz, gdzie zarabiasz, a gdzie tracisz.
Wtedy możesz działać i podejmować lepsze decyzje.
Gdy tracisz, nie zawsze możesz podnieść cenę bardziej.
Ale możesz np. zoptymalizować koszty czy uprościć usługę, a nawet ją wycofać, jeśli nie jest kluczowa i przynosi tylko straty.
Najważniejsze, żeby wiedzieć, gdzie jest problem, bo jak już wiesz, sama podwyżka może go nie rozwiązać.
Sprawdź Kalkulator CennikUP, z którym nie tylko szybko policzysz nowe ceny, ale zrobisz to po prostu lepiej.
Nagraliśmy też instrukcję video, w której pokazujemy Ci cały proces krok po kroku.
Zapraszamy! 🙃


