Czy traktujesz klientów Twojego salonu fryzjerskiego jak bliskich?

Co przychodzi Ci do głowy, gdy słyszysz, żeby nie traktować klientów jak swoich bliskich?
Pierwsza myśl jest zwykle taka, że byłoby to wysoce nieprofesjonalne.
Faktycznie tak jest… tylko że świat nie jest idealny, a to jest SalonUP.pl i nie zajmujemy się tu oczywistymi oczywistościami.
Przypomnij sobie poprzednie święta, kiedy wypełnianie obowiązków rodzinnych dało Ci się we znaki.
Czy wtedy udaje Ci się okazywać bliskim tyle troski i miłości na ile zasługują?
Podobnie jest ze świętami w salonie.
Ogrom pracy, pełne kalendarze.
Klienci są wtedy ludźmi, z którymi musisz wytrzymać i często zakłócają Twój wypełniony po brzegi obowiązkami dzień.
Może znasz takie sytuacje, że na koniec masz dać klientowi wskazówki co do fryzury, ale właśnie przyjeżdża dostawca, dzwoni telefon, pracownik ma pytanie, 6 powiadomień na Insta, 4 wiadomości na FB, skończyła się folia…
Dostrzegasz w tym podobieństwo?
A wiesz, w czym nie ma podobieństwa?
Klient to nie rodzina, nie zostaje z Tobą na zawsze, na dobre i złe.
Zwróć na to uwagę szczególnie w gorących sezonach, gdy Twój salon zamienia się wręcz we fabrykę fryzur.
Pamiętaj, że pozyskanie nowego klienta jest przynajmniej 5 razy droższe i 5 razy bardziej czasochłonne od utrzymania stałego klienta.
Jeśli płaci te same pieniądze, to powinien dostawać tę samą troskę i opiekę, niezależnie od tego co akurat dzieje się w Twoim salonie.
To, że kilku klientów Cię rozumie i nikt głośno nie narzeka, nie oznacza, że nie masz tego problemu.
To odbije się na Twoich kalendarzach za miesiąc, za dwa, za trzy, kiedy po prostu nie wrócą.
Z punktu widzenia klienta, to gorszy standard za te same pieniądze.
Nie osłodzisz tego świąteczną świeczką czy mydełkiem.
Klienci to nie Twoi bliscy, nie mają interesu w tym, by Cię rozumieć i nie muszą Ci wybaczać.
Dla wielu z nich zmiana „rodziny” jest jak wpisanie w Google „fryzjer [nazwa miasta]”.
Najgorsze jest to, że w natłoku obowiązków możesz tego nawet nie dostrzec, bo będziesz robić strzyżenia, koloryzacje, makowce, więcej strzyżeń, więcej koloryzacji, pierogi…
Utrzymanie wyrównanego standardu przez cały rok nie jest tak trudne i drogie jak mogłoby się z pozoru wydawać.
Przygotowaliśmy dla Ciebie listę 30 takich standardów, za które dostaniesz od klientów najwyższe noty.
P.S. Uprzedzając pytania: nie, nie mamy takiej checklisty dla bliskich 😉


