BlogCo zrobić, gdy nie możesz podnieść cen w salonie fryzjerskim?

Co zrobić, gdy nie możesz podnieść cen w salonie fryzjerskim?

Czy czujesz się jak w pułapce?

Koszty rosną, rachunki puchną, a ceny usług zostają na tym samym poziomie.

Może słyszysz od klientów, że „gdzie indziej jest taniej” albo widzisz, jak niektórzy odchodzą do konkurencji.

I co wtedy? Podnieść ceny? Ale przecież ryzykujesz utratę stałych klientów, którzy są fundamentem Twojego salonu.

Czy w ogóle da się z tego wybrnąć? Dobra wiadomość jest taka, że to nie jest sytuacja bez wyjścia, ale żeby ją rozwiązać musimy najpierw dotrzeć do sedna problemu.

W tym artykule pokażemy Ci, gdzie leży sedno problemu z podwyżkami cen usług w salonie fryzjerskim i co naprawdę musisz zrobić, żeby wyjść z tej pułapki.

Poznasz też kilka nieoczywistych i szybkich sposobów na poprawę zyskowności, które możesz wdrożyć już dziś.

Dlaczego tak naprawdę nie możesz podnieść cen?

Przyjrzyjmy się sytuacji z dystansu.

Pewnie boisz się stracić klientów i trudniej będzie Ci konkurować, prawda? To naturalne – stali klienci to fundament każdego salonu.

Ale zastanów się: jakby to wyglądało, gdyby była pewność, że nowi klienci przyjdą na miejsce tych, którzy mogą odejść?

A co, gdyby te nowe osoby były nawet lepiej dopasowane do Twoich usług i chętniej płaciły wyższe ceny?

Prawdziwy problem nie tkwi w tym, że nie możesz podnieść cen. Problem tkwi w tym, że nie masz stabilnego dopływu nowych klientów.

Gdy Twój biznes zależy od grupy stałych klientów, każda podwyżka to ryzyko. Gdy masz system, który regularnie dostarcza Ci nowe osoby – sytuacja się diametralnie zmienia.

 

5 sposobów na zwiększenie zysków salonu fryzjerskiego w 30 dni

Właściwe rozwiązanie to stały dopływ nowych klientów

Po pierwsze – zapełnią luki po tych, którzy nie zaakceptują nowych cen.

Po drugie – dla nowych klientów to nie będzie podwyżka, tylko normalna cena. Nie przychodzą przecież „po starym cenniku”.

Po trzecie – rozwiążesz przy okazji masę innych problemów. Zmniejszysz straty spowodowane pustymi terminami, znajdziesz lepiej dopasowanych klientów, będziesz mieć większą satysfakcję z pracy.

Po czwarte – zyskasz coś bezcennego: wybór. Będziesz móc podnieść ceny, powiedzieć „nie” nierentownym usługom i klientom.

Większość właścicieli salonów albo w ogóle tego nie robi, albo robi chaotycznie. To oznacza ogromną szansę dla Ciebie!

Dodatkowe sposoby na szybką poprawę zyskowności

Zanim zbudujesz system pozyskiwania klientów, możesz wdrożyć kilka szybkich rozwiązań, które zwiększą Twoje zyski bez podnoszenia cen.

 

Dodatkowe sposoby na szybką poprawę zyskowności

Wyeliminuj nierentowne usługi

Oszczędnościami i cięciami możesz wyeliminować kilka wydatków, ale Twoje możliwości są ograniczone. Natomiast to, co faktycznie pochłania zyski salonów, to nierentowne usługi.

Szukaj rzeczy, na których tracisz pieniądze i które powtarzają się wielokrotnie. Może to np. „promocyjna” koloryzacja, która nie pokrywa nawet kosztów, a wykonujesz ją 50 razy w miesiącu.

Pamiętaj też: nawet jeśli masz za dużo czasu i robisz ponadprogramowe rzeczy, żeby dopieścić klientów, to lepiej poświęcić ten czas na pozyskiwanie nowych klientów, szkolenia, rozwój, niż sponsorować „darmowe” usługi.

Czas to jedyny zasób, którego nie odzyskasz, a skoro to dla Twojej firmy trudny czas, to nie przesadzaj z gestem i prezentami, odróżniaj je od prawdziwych inwestycji.

Skup się na usługach, nie produktach

Zwiększanie wartości wizyty przez proponowanie produktów wydaje się dobrym rozwiązaniem, żeby „dorobić”. Czy tak jest w rzeczywistości?

Zastanów się, ile czasu poświęcasz temu tematowi i jakie daje zyski? Doradzasz, ale produkty można kupić w internecie, często taniej i klienci to robią.

Jeśli nie masz sporej gotówki zamrożonej w towarze, to lepiej spróbuj od razu czegoś innego.

Twoje pomysły, autorskie zabiegi i unikalne usługi są dostępne tylko u Ciebie. Nikt inny ich nie odtworzy, nie kupi na Allegro itd.

W tym pomoże Ci koncepcja usług premium, którą zaraz omówimy.

Wprowadź opcje premium

Zamiast podnosić wszystkie ceny, stwórz dodatkową wersję swoich usług – opcję premium. To może być strzyżenie z masażem głowy, koloryzacja z profesjonalnym doborem koloru, czy upięcie z dodatkową ochroną.

Kluczem jest dodanie rzeczywistej wartości, za którą klienci będą chętnie dopłacać. Nie chodzi o „dolepienie” czegokolwiek, ale o przemyślane wzbogacenie doświadczenia klienta.

Szczegółowo pokazujemy jak projektować takie usługi w naszym kursie Usługa VIP+.

Od czego zacząć budowanie systemu pozyskiwania klientów?

Gdzie są Twoi przyszli klienci? Tam, gdzie szukają fryzjera – w internecie. Masz do wyboru trzy główne drogi.

 

Od czego zacząć budowanie systemu pozyskiwania klientów?

Media społecznościowe

Masz telefon z aparatem? Wystarczy. Zacznij pokazywać metamorfozy „przed i po” na Instagramie i Facebooku – to najlepszy magnes na nowych klientów.

Systematycznie budowane profile w mediach społecznościowych to fundament marketingu salonu fryzjerskiego.

Wizytówka Google

Dopracuj profil w Google Moja Firma. Dodaj zdjęcia prac, aktualne godziny, poproś zadowolonych klientów o wystawienie opinii.

To podstawa lokalnej widoczności – większość klientek zaczyna poszukiwania nowego fryzjera właśnie przez Google.

Strona internetowa

Profesjonalna strona to Twoja siedziba w internecie. Nie musi być skomplikowana, ale powinna pokazywać Twoje prace, usługi i umożliwiać łatwy kontakt. W połączeniu z pozostałymi kanałami tworzy spójny obraz Twojego salonu.

Wszystko to wymaga systematycznego podejścia i strategii, którą szczegółowo omawiamy w Metodzie SalonUP – naszym kursie dedykowanym właścicielom salonów fryzjerskich.

Twoja przyszłość z systemem pozyskiwania klientów

Wyobraź sobie, jak wyglądałby Twój salon za pół roku ze stałym dopływem nowych klientów.

Jakby to wpłynęło na Twoją pewność siebie? Czy podniesienie cen łączyłoby się ze strachem przed pustymi terminami? Czy Twoi klienci różniliby się od tych, którzy „sami Ci się trafiają”?

Prawdziwe rozwiązanie problemu z cenami leży w zbudowaniu systemu pozyskiwania klientów. To on da Ci upragnioną swobodę cenową i wybór.

Tak, wymaga to wysiłku. Nie, nie da rezultatów z dnia na dzień. Ale czy nie warto zainwestować kilka miesięcy pracy, żeby przez lata cieszyć się stabilnością finansową?

Pytanie brzmi: kiedy zaczniesz? Dziś, czy za rok, gdy sytuacja będzie jeszcze trudniejsza?

Działaj!

Powodzenia!