Znasz się na fryzjerstwie, ale prowadzisz salon fryzjerski, który nadal zarabia za mało?

Ile razy w miesiącu zaniżasz cenę wizyty, żeby nie stracić klienta?

Przypomnij sobie.

Wcale?

To nie czytaj dalej 🛑

Czytasz?

Czy dobrze się czujesz z tą „elastycznością”? Służy Ci i Twojemu salonowi?

Takie przekupowanie klientów ma zwykle ten sam scenariusz.

Najpierw ustalasz nowy standard, że gratisy i zniżki to norma.

Potem musisz dawać je zawsze, aż do czasu…

Do czasu, gdy ktoś da więcej i następnym razem zobaczysz tych klientów, ale na Instagramie konkurencji.

Wszyscy lubimy wierzyć w to, że TO dbanie o relacje, inwestowanie w klienta itd.

Serio?

To puste slogany.

Wiesz dlaczego?

Jeśli klient wraca dla gratisów i zniżek, to co on ceni i po co wraca?

Po jakość czy taniość?

Dalej uważasz, że takie podejście to dobra inwestycja i Ci się kiedyś zwróci?

Oczywiście, że musisz jakoś przetrwać, ale jak długo się utrzymasz, zarabiając coraz mniej?

Masz miękkie serce, ale to Ci nie przeszkodzi, jeśli ochronisz je profesjonalnym podejściem.

Ponad 150 właścicieli salonów fryzjerskich przed Tobą trafiło na posta takiego jak ten i zamiast zaniżać ceny, zrobili coś innego.

Skupili się na swoich klientach, ale tych, którzy cenią jakość.

Stworzyli dla nich dodatkową ofertę i wycenili to, co wcześniej dorzucali na górkę i to, co mogliby robić, gdyby nie ograniczał ich tak czas i koszty.

Dodatkowe 30%-50% do ceny dla kogoś, komu zależy na prezencji, brzmi sensownie prawda?

Dodaj do tej grupy resztę stałych klientów, którzy cenią Twoje umiejętności i kilka razy w roku mają komunie, chrzciny, wesela, urodziny, rocznice, święta.

Od właścicieli salonów, którzy to zrobili, wiemy, że realnie ok. 30% stałych klientów i 15% nowych ma taką potrzebę.

Nie możesz tego dalej sponsorować dla „relacji”.

Mając w cenniku np. koloryzację i koloryzację premium, zaczynasz kasować tak, jak masz w menu, a nie wedle uznania — zawsze ze stratą dla siebie.

Jednak pomyśl, mając dla klientów taką unikalną usługę, nie musisz już tego robić w obawie, że ktoś odejdzie.

Nie dostanie tego u konkurencji.

Argument, że „u X robią to za Y zł” w ogóle nie wchodzi w grę.

Niby nic, ale tak naprawdę w końcu i to całkiem naturalnie, masz „wartość” i to Twoi klienci będę cenić najbardziej.

Co więcej, nie tracisz pozostałych.

Oni dalej mają tę ofertę co kiedyś, ale Ty masz już granice i te granice mają konkretną cenę w cenniku.

Jak chcesz, dalej możesz mieć od czasu do czasu gest, ale nawet wtedy to zupełnie inna bajka.

Wtedy klient w prezencie dostaje konkretną kwotę, różnicę pomiędzy usługą standardową a premium.

To nie to samo co zwykle robisz, gdy klient nie wie, że to, co dostaje, ma wartość, ani ile to Cię kosztuje pracy i pieniędzy.

I jak? Czujesz, że to coś dla Ciebie i pomoże Ci zmienić obecną sytuację?

Odwiedź naszą stronę, tam ocenisz potencjał Twojego salonu i poznasz szczegóły.

Jest szansa, że już więcej nie zobaczysz tego postu, dlatego kliknij teraz 👇

https://salonup.pl/usluga-vip/

Nic nie ryzykujesz, bo masz 30-dni, żeby przekonać się, że to lepsza inwestycja niż „zniżki za zostanie”.

⏰ Pospiesz się ➡ startujemy w poniedziałek

⭐⭐⭐⭐⭐