Dlaczego część salonów fryzjerskich zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Jeśli masz pełny grafik, ale Twoje zarobki nie rosną tak, jak powinny, prawdopodobnie nie masz problemu z klientami. Masz problem z tym, co im oferujesz.

Kiedy myślisz o większych przychodach, pewnie przychodzi Ci do głowy to samo co wszystkim: więcej klientek, więcej reklam, może rabat, może promocja. To zrozumiałe, tyle że często największe pieniądze są już w Twoim grafiku.

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Pracujesz od rana do nocy, a zarobki stoją w miejscu i nie wiadomo co z tym zrobić?

Masz problem, którego nie da się rozwiązać żadnym z oczywistych sposobów.

Więcej klientek? Nie ma już kiedy. Grafik jest zapchany, a doba ma tyle samo godzin co rok temu.

Podwyżka cen? Też nie teraz. Ostatnie były przyjęte chłodno — część klientek mruknęła, część zniknęła. Nie możesz zaryzykować teraz kolejnych napięć.

I właśnie w tym miejscu większość właścicieli salonów na zawsze się zatrzymuje. Nie dlatego, że źle prowadzą biznes. Po prostu z każdej strony ściana.

Oczywiście, próbujesz różnych rzeczy, żeby wyjść z tej sytuacji. Oferujesz profesjonalne kosmetyki, ale klientki i tak kupują to samo taniej na Allegro. Może jakaś współpraca, dodatkowe usługi, coś nowego w ofercie.

Wchodzisz w rzeczy coraz dalsze od fryzjerstwa i coraz dalsze od tego, po co klientki w ogóle do Ciebie przychodzą. Efekty są żadne, frustracja rośnie, a salon i tak stoi w miejscu.

Tymczasem problem nie leży ani w liczbie klientek, ani w cenach. Problem leży właśnie w tym, co im oferujesz czy raczej czego nie masz.

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Klienci premium nie kupują „droższego strzyżenia”.

Usługi premium to zupełnie inna kategoria:

I właśnie dlatego usługi premium sprawdzają się też w małych salonach, w małych miastach, bez luksusowego wnętrza i bez dużych inwestycji.

Premium nie oznacza: „drogo”.

Premium oznacza: „to doświadczenie i efekt są warte więcej”.

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Z czego naprawdę składa się dobra usługa premium?

Wyższa wartość usługi nie bierze się z większej ilości pracy. Bierze się ze sposobu jej wykonania, z komunikacji i ze szczegółów, które klient czuje, nawet jeśli nie potrafi ich nazwać.

Powtarzalny standard to coś, za co klienci premium płacą chętnie, bo płacą za pewność. Za to, że efekt będzie za każdym razem wyjątkowy dzięki specjalnemu podejściu ze strony stylisty.

Lepsze doświadczenie bardzo często nie wymaga rewolucji. Czasem wystarczą:

Komunikacja wartości to powód, przez który większość salonów traci pieniądze. Klient musi rozumieć, co dostaje, dlaczego to jest lepsze i za co konkretnie dopłaca. Jeśli tego nie widzi — nie kupuje. I trudno się dziwić.

Tyle że większość salonów nigdy nie dochodzi do tego etapu, bo próbuje zarabiać więcej, ale zupełnie inaczej.

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Największy błąd? Pułapka zarabiania więcej na tym, co już masz w cenniku.

Wyobraź sobie dwie wersje tego samego salonu. Oby dwa mają tę samą grupę docelową i te same usługi. Salon u Kasi co roku podnosi ceny o kilka złotych i czeka czy klienci to zaakceptują. Salon u Asi tworzy dodatkowo lepszą wersję jednej z usług i oferuje ją stałym klientom, którzy cenią jakość.

U Kasi też robią, co mogą. Próbują „wycisnąć” więcej z każdej wizyty, dosprzedając kosmetyki. Niestety zyski z tego są niewielkie, bo większość klientów jeszcze podczas wizyty znajduje te produkty o połowę taniej w internecie.

Po roku różnica w ich przychodach i zyskach jest ogromna. Nie dlatego, że salon u Asi więcej pracuje. Asia skupiła się na tym, po co przychodzą klienci — po ich umiejętności fryzjerskie i dała klientom wybór.

To jest właśnie sedno. Nie zmieniasz cen. Nie szukasz nowych klientów. Nie dokładasz sobie pracy. Dajesz tym, którzy już Ci ufają, możliwość powiedzenia: „tak, poproszę to lepsze”, „dziś robimy premium” itd.

I część klientów, zazwyczaj tych najbardziej lojalnych chętnie z tej możliwości korzysta. Zawsze lub od święta.

Zobacz jak działa Usługa VIP+ →

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Co zwykle dzieje się po wdrożeniu usługi premium?

Joanna prowadzi czteroosobowy salon w Katowicach. Przez lata miała pełny grafik i stałe klientki, ale zarobki rosły powoli. Jedynym sposobem, by zarobić więcej, było wciśnięcie kolejnej osoby do kalendarza, a nie bardzo było gdzie.

Zamiast szukać nowych klientek, stworzyła wersję premium koloryzacji, którą i tak robiła od lat. Inna procedura, lepsze produkty, dodatkowy rytuał pielęgnacyjny. Nie było to skomplikowane, ale brzmiało i wyglądało zupełnie inaczej niż standardowa usługa. Co najważniejsze miało też wyższą cenę.

W pierwszym tygodniu po wdrożeniu kilka stałych klientek wybrało nową opcję bez żadnego namawiania i narzekania na dodatkowy koszt. Cała inwestycja zwróciła się jej w pierwszych dniach.

To nie jest wyjątek. Najczęściej po wdrożeniu usługi premium widać to samo:

Anna z Krakowa mówi, że w drugim miesiącu średnia wartość wizyty wzrosła o 12%. Marek z Gdyni, że kilku stałych klientów skorzystało z droższej opcji od razu, bez żadnego przekonywania.

Chcę wdrożyć to w moim salonie →

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Kilka rzeczy, które pewnie przychodzą Ci do głowy

„Mam mały salon”
To akurat działa na Twoją korzyść. Małe salony często łatwiej budują atmosferę premium niż duże, zatłoczone miejsca.

„Moi klienci nie zapłacą więcej”
Część nie zapłaci — i to jest normalne. Usługa premium nie jest dla wszystkich klientów. Jest dla tych, którzy chcą więcej np. na urodziny.

„Nie mam budżetu”
Usługa premium nie oznacza inwestycji w sprzęt i lokal. To opakowanie i wycenienie Twoich umiejętności, które dziś się marnują.

„Mam salon w małym mieście”
Premium nie równa się luksus. Premium równa się lepsze doświadczenie. To działa wszędzie tam, gdzie są klienci, którzy cenią jakość.

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Dlatego powstała Usługa VIP+

Jeśli czytasz to i myślisz „łatwo powiedzieć, trudniej zrobić” — dokładnie dla Ciebie powstał ten program.

Usługa VIP+ to 5-dniowy kurs dla właścicieli salonów fryzjerskich, który przeprowadzi Cię przez cały proces: od wyboru właściwej usługi, przez wycenę i zaprojektowanie standardu, aż po wdrożenie i pierwsze sprzedaże.

Co jest w środku:

Nie zaczynasz od zera. Nie zgadujesz, co działa. Pierwsze efekty pojawiają się zazwyczaj już w pierwszym tygodniu, bo oferta trafia do klientów, którzy już Ci ufają i już do Ciebie przychodzą.

 

Dlaczego część salonów zarabia więcej na tych samych klientach — bez podwyżek i bez reklam?

Twój salon prawdopodobnie ma już wszystko, czego potrzebujesz

Może nie potrzebujesz większego lokalu, większego zespołu ani większego budżetu na reklamy. Może potrzebujesz tylko dać swoim klientom wybór.

Usługa VIP+ kosztuje teraz 470 zł. Większość właścicieli salonów fryzjerskich odrabia tę kwotę w pierwszym tygodniu po wdrożeniu własnej usługi premium. Jeśli z jakiegokolwiek powodu kurs nie spełni Twoich oczekiwań — masz 30 dni na zwrot, bez warunków i bez pytań.

Chcę zarabiać na usługach premium →

30-dniowa gwarancja zwrotu. Bez pytań. Bez warunków.

 

 

Usługa VIP+ dla salonów fryzjerskich